Jutro sesja! Kolejny sobotni wieczór spędzę w eRPeGowej Jamie prowadząc Warhammera. Razem z Graczami będziemy tworzyć kolejną opowieść ze Starego Świata. Nie będzie to sobotni wieczór spędzony przed telewizorem, czy nawet w barze lub na imprezie.
Będzie to wieczór z czwórką znajomych w małym pomieszczeniu robiąc… no właśnie, nie każdy to rozumie. I nie mówię tu o rodzicach, ale o całej rzeszy dalszych i bliższych znajomych, którzy nie wiedzą co to właściwie jest i nawet jakoś nie da się im tego wytłumaczyć, bo ciągle słyszy się pytanie ale po co?
Dlatego wszystkim erpegowcom, którzy ciągle poświęcają czas na granie i nie są rozumiani chciałbym zadedykować piosenkę „Roll a D6”
Powiem szczerze, że nader podoba mi się tekst piosenki Mistrza Gry:
Gimme perception check (check)
Make your dam roll worthwhile
Players love my style, at my table gettin’ wild
Got these schemes a plottin’, I got my map and my cloak
Got the players’ heads a poppin’, someone get me more Coke!
No i mam nadzieje, że faktycznie moi Gracze love my style, at my table gettin’ wild. Choć coś czuję, że pisząc to publicznie w komentarzach znajdę uszczypliwe komentarze (obstawiam Stępnia i Andrzeja)
A że jak wspominałem, jutro sesja, więc:
Hell yeah!
Level up! Lev-level up!
Goblins all around me I be hackin’ ‘em all up!
I be hackin’ ‘em all up!
I be hackin’ ‘em all up!
When there’s goblins all around me I be hackin’ ‘em all up up up












Nie zachwyca
Zagrasz u mnie, to pogadamy
Oglądałem z lekkim zażenowaniem, ale muszę przyznać, że następnego dnia nadal chodzi mi po głowie “roll a d-six”
.
A Coca Cola to chyba ich sponsor ;P.
Widzisz, a jednak
Hell yeah! Level up! Lev-level up!
Jak wspominałem na początku wpisu, dziś sesja, więc z pewnością będzie roll – ale głównie k10